Kawa, kołdra i zaginiona łyżeczka. Zwykły poranek w naszym vanie
Poranek w vanie to nie zawsze kawa z pięknym widokiem. Częściej parująca szyba, zwijanie pościeli, szukanie drobiazgów i spokojne przygotowania do dalszej drogi.
Czytaj więcej →Poranek w vanie to nie zawsze kawa z pięknym widokiem. Częściej parująca szyba, zwijanie pościeli, szukanie drobiazgów i spokojne przygotowania do dalszej drogi.
Czytaj więcej →Na mapie był spokojny parking nad wodą, na miejscu dostaliśmy krzywy plac, mokre buty i szum samochodów. Zwyczajny wieczór, po którym szybko zmieniliśmy…
Czytaj więcej →Zmiana Niewiadówki na własnoręcznie zbudowanego Renault Mastera dała nam nie tylko więcej miejsca. Najbardziej zmienił się rytm wyjazdów i codzienne drobiazgi.
Czytaj więcej →